Unia - Pomorzanin 1:2

161 dni trwała seria bez porażki w Gniewkowie naszego zespołu. Po porażce na początku rundy wiosennej z Łokietkiem Brześć Kujawski w Sobotę lepszy od Unii okazał się Pomorzanin Toruń.

Pierwsze pięć minut spotkania ustawiło cały jego przebieg. W 3. i 4. minucie spotkania błędy krycia w naszej obronie wykorzystał snajper przyjezdnych - Wojciech Springer. Od tego momentu Unia próbowała za wszelką cenę zdobyć bramki, jednak świetnie spisywał się tego dnia bramkarz Pomorzanina - Łukasz Zapała. Jeszcze przed przerwą blisko bramki kontaktowej był Grzegorz Pakulski, jednak piłka nie trafiła do siatki.

Po przerwie gra gości przypominała popularną "obronę Częstochowy". Dominacja Unii była bezapelacyjna. Swoją szansę dwukrotnie miał Filip Sąsała, jednak najpierw trafił w słupek, a później uderzył nad bramką. W 66. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Mateusz Grudziński. Piłka odbiła się przed Zapałą, a następnie przeleciała między nogami bramkarza. To jeszcze bardziej rozbudziło chęć zdobycia chociażby punktu przez naszych zawodników. Swoją szansę głową miał jeszcze Krzysztof Brończyk, ale uderzył obok bramki.

Szkoda straconych punktów w spotkaniu, gdzie przez 85. minut to Unia dyktowała warunki na boisku.

UNIA - Pomorzanin 1:2 (0:2)
Bramka:
Mateusz Grudziński
UNIA: Arkadiusz Stępień - Kamil Piotrowiak, Oskar Kryszak, Kamil Piotrowicz (82' Krzysztof Brończyk), Piotr Kaźmierski, Łukasz Cięgotura, Filip Sąsała, Mateusz Grudziński (80' Michał Piotrowski), Adrian Frelich (60' Mateusz Nowacki), Grzegorz Pakulski, Kamil Fajkowski (85' Sebastian Krzysztofiak)