Lata 1970-1980

W 1970 roku seniorzy na półmetku rozgrywek byli na pierwszym miejscu. Najlepszą formacją zespołu był atak, w którym Zenon Kryszak zdobył w ciągu jednego sezonu 31 bramek na ogółem 61 zdobytych. Drużyna wywalczyła też nagrodę Fair Play za najmniejszą ilość kar w postaci kartek żółtych i czerwonych. Do najlepszych strzelców rundy wiosennej 1972 roku należał Roman Szypura - strzelec 8 bramek. Rozegrano też kilka meczów towarzyskich. Zwycięski z Unią Janikowo – 3:2, przegrane z Kujawianką Strzelno – 1:3 i Goplanią Inowrocław – 1:2. Trzeba nadmienić, że były to zespoły klas wyższych.

W 1970 roku po rundzie jesiennej juniorzy zajmowali wysokie drugie miejsce, ustępując o dwa punkty liderowi Lechowi z Rypina. Wiosną młodzież grała bardzo dobrze tracąc jedynie punkt po remisie z Gopłem Kruszwica. Z 27 punktami i stosunkiem bramek 45:9 uzyskała awans do „okręgówki”. Równocześnie w Pucharze Gazety Pomorskiej juniorzy zakwalifikowali się do najlepszych drużyn w okręgu po zwycięstwie w ćwierćfinale nad Zdrojem Ciechocinek 3:0.

Wiosną 1972 roku drużyna seniorów rozegrała kolejny mecz międzynarodowy, tym razem przeciwnikiem był II – ligowy Septerii Stara Zagora z Bułgarii. Wynik był remisowy 0:0.​

Piłkarze, trenerzy, działacze przed meczem międzynarodowym z bułgarską drużyną Septerri Stara Zagora w kwietniu 1972 r.

Dla seniorów 1972 rok był bardzo trudny. Po trzynastu miesiącach rundy jesiennej zajmowali 9-te miejsce, wygrywając tylko 5 spotkań. Po rundzie wiosennej 1973 roku drużyna uplasowała się na 7 miejscu w klasie „A”. Jednym z najlepszych piłkarzy tego okresu był Roman Szypura, na którego koncie zapisano 17 bramek. Mocnym punktem w zespole był także bramkarz Roman Winniewski. Zespół awansował także do rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu okręgu.

Po sukcesach w Pucharze Gazety Pomorskiej drużyna juniorów przeżywała kryzys. Było to spowodowane przejściem części zawodników do seniorów. Runda jesienna przyniosła efekt tego procesu. Zespół zdobył tylko 7 bramek, tracąc 14, co spowodowało spadek na odległe 10 miejsce w tabeli. Wzorem seniorów rozpoczęto nagradzanie najlepszych zawodników poszczególnych sezonów. Dało to pewne efekty. W sezonie 1972 roku drużyna ponownie występowała w czołówce zespołów regionu inowrocławskiego. Sporym wyróżnieniem było powołanie bramkarza Ignacego Mitery i napastnika Chojnackiego do reprezentacji okręgu na Mistrzostwa Polski Juniorów. Również w lidze zespół zaczął odnosić sukcesy. Zajął pierwsze miejsce w swojej grupie.

Jesienią 1973 roku wprowadzono rywalizację o miano najlepszego piłkarza i kolegi w drużynie seniorów. Trzy pierwsze miejsca zdobyli kolejno: Ryszard Piernik – 124 pkt., Zbigniew Krajczyński – 121 pkt., Grzegorz Brzykcy – 108 pkt. Natomiast w podsumowaniu sezonu do wyróżniających się zawodników zaliczono: Grzegorza Barczaka, Romana Szypurę i bramkarzy Ignacego Miterę i Romana Winniewskiego.

Sezon 1973 roku był jednym z najlepszych dla gniewkowskich juniorów. Po zdecydowanym zwycięstwie swojej grupy w finale mistrzostw wojewódzkich ulegli oni Zawiszy Bydgoszcz. Wicemistrzostwo było jednak znaczącym sukcesem. Była to zasługa trenera Zygmunta Lewandowskiego oraz kierownika zespołu Edmunda Barczaka. W maju tego roku juniorzy wywalczyli też Puchar Kultury Fizycznej i Turystyki w Inowrocławiu.​

W następnym sezonie nastąpiła reorganizacja ligi, połączono dwie grupy w jedną. Celem było znalezienie się w uprzywilejowanym gronie. Po rundzie jesiennej juniorzy zajmowali szóste miejsce z trzynastoma punktami. W rundzie wiosennej zespół ustępował tylko Junakowi Włocławek i Pomorzaninowi Toruń. Skuteczność gniewkowskiego ataku należała do najlepszych – 40 bramek. Dowodem ówczesnej siły zespołu był wygrany turniej z udziałem seniorów Goplanii II Inowrocław i miejscowej Start-Unii, po zwycięstwach odpowiednio 2:1 i 3:0. Sukcesem było również II miejsce w Pucharze Miejskiego i Powiatowego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu. Ukoronowaniem sezonu stał się sukces w Pucharze Gazety Pomorskiej i Pucharze Polski. Juniorzy zdobyli Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim.

Puchar Polski zdobyty przez juniorów SRKS Start-Unia w 1974 r.​

Niestety owe powodzenia nie przyniosły kontynuacji. Kolejne lata to okres upadku spowodowany brakiem systematyczności w treningach. Wynikiem tego był spadek z ligi okręgowej, a po ponownym awansie jedynie walka o utrzymanie.

W 1975 roku zespół seniorów odmłodzono, wprowadzając kilku utalentowanych juniorów. W tym czasie rozegrano mecz o Puchar Polski na szczeblu okręgu z II ligową Zawiszą Bydgoszcz, niestety przegrany 6:0. W drużynie tej występował Zbigniew Boniek.

Do rozgrywek rundy jesiennej drużyna przystąpiła osłabiona, odeszli Roman Golał i Edward Piernik, wrócił natomiast z Cuiavii wychowanek klubu Henryk Klarowski, kilku zawodników powołano do służby wojskowej. Pomimo tego zespół w końcowej klasyfikacji uplasował się na czwartym miejscu klasy „B”. W sezonie 1976-1977 udało się drużynie awansować do klasy „A” dzięki ambicji i systematyczności w treningach. Dodatkową motywacją stała się rocznica 25-lecia działalności klubu.

 W sezonie 1977-1978 drużyna seniorów SRKS Start-Unia awansowała do klasy wojewódzkiej „A”. Zdobyła 44 punkty, stosunkiem bramkowym 91:17. W sezonie 1977-1978 występowały także drużyny młodzieżowe. W klasie „A” juniorów starszych w grupie II SRKS Start-Unia zdobyła czwarte miejsce w 18 spotkaniach uzyskała 20 punktów, stosunkiem bramkowym 41:26 i tym samym awansowała do klasy „okręgowej”. Drużyna młodzików starszych grupy IV zajęła niską ósmą pozycję z dorobkiem 5 punktów.

Niestety zespół grał tylko w tej klasie jeden sezon 1978-1979 z dorobkiem punktowym 13 punktów, stosunkiem bramek 33:98 spadł do klasy „A”. Dużym osłabieniem drużyny był brak Zenona Gołębiewskiego, który w tym czasie odbywał zasadniczą służbę wojskową.

Pod koniec lat siedemdziesiątych SRKS Start-Unia w Gniewkowie zrzeszał 146 członków (15 wchodziło w Zarząd klubu). Prezesem był Marian Józefowski, vice prezesem ds. finansowych był Dionizy Pułaczewski, a vice prezesem ds. sportowych - Jan Budny.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości